Jest to bardzo ciekawy temat, który rozwinę dzisiaj w tej notce.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
ZNISZCZ TEN DZIENNIK- SMITH KERI
- Czas na moje przemyślenia.. Pani Smith Keri stworzyła unikalną książkę, która ma przekonać do siebie dzieci, nastolatków, że książki nie są nudne. Widzę w internecie mnóstwo na ten temat, zaczynając od filmików, kończąc na postach. Patrząc na statystyki w empiku, jest to jedna z najbardziej sprzedających się książek.
Przyznam, że nie mam zakupionej tej książki. Przymierzałam się do tego już często, lecz jakoś zawsze coś innego było do kupienia.
Na początku pomysł mi się nie spodobał. Ja, wielka miłośniczka książek, nawet nie myślałam o tym, że można zniszczyć jakąkolwiek książkę. Myślałam że to tandetna książeczka dla niewyżytych nastolatków, lecz jak to mówią: Nie oceniaj książki po okładce. Czuję się z tym źle, że tak ją oceniłam , bez prawdziwej styczności z nią.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Książka w środku zawiera mnóstwo poleceń, które trzeba wykonać. Możemy tutaj pochwalić się swoją kreatywnością i wyobraźnią. Plam, gryź, wylewaj, wyrzucaj, rysuj i rób co tylko chcesz. Potraktuj tą książkę, jak swoją wizytówkę.
Wiele osób, jak sami piszą i mówią, boi się lub przeraża ich niszczenie książek. I dlatego sceptycznie podchodzą do tego pomysłu. Ale trzeba przełamać pierwsze lody i iść na całość! Nikt nie karze wam niszczyć wszystkich swoich kolekcji. Na pewno od tego nie umrzecie! Coś takiego, może zmienić wasze podejście, a to już coś.
~Co do ceny? Czy ta książka jest tyle warta? Polecasz?
Książka ta nie jest droga. Na Arosie kosztuje 20,99zł, w empiku 26,99zł. Osobiście uważam, że warto kupować na np, dyskontach książkowych lub jakiś większych księgarniach.
Co do wartości. Książka ta, choć dla niektórych nudna i mdła, może mieć swój charakter. Sam pomysł, wygląd zewnętrzny i wewnętrzny to wielki plus.
Uważam, że jest warta swoich pieniędzy, i gdy będę mogła, na pewno na nią zapoluję.

Właśnie przede mną leży. :D Świetna forma rozwijania kreatywności. Dziennik sprawdza się u mnie szczególnie na nudnych lekcjach. Teraz zamiast bazgrać po marginesach albo z tyłu zeszytu, "maluję" w dzienniku. :D
OdpowiedzUsuńMówiąc szczerze, jest to wygodne, a efekt końcowy- boski.
Usuń