Świat zginie bez nich
oni zginą bez siebie
Aria i Perry są o krok od Wielkiego Błękitu – miejsca, gdzie nie ma eteru i niebo nie płonie. By się tam znaleźć, muszą uwolnić porwanego Cindera, bo tylko z nim przedostaną się na drugą stronę eterowej ściany.Tytuł: Wielki Błękit
Autor: Veronica Rossi
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 368
3 tom trylogii Przez burze ognia
To było dla mnie nie lada zaskoczenie. Nie miałam nawet pojęcia, że to się tak skończy. No nie no, może i miałam, ale złe przeczucie mnie nie opuszczało pobudzając moją wyobraźnię do zabójstwa mózgu. Serio. Idealnego zabójstwa.
Końcówka była tak pełna zwrotów akcji, że nie wiedziałam czy się śmiać, czy płakać. Ale zacznijmy od początku, czyli po skrócie od fabuły.
Jak sam tytuł mówi, nasi bohaterowie są o krok od Wielkiego Błękitu- miejsca gdzie nie ma eterowych burz. Wszystko się rozpada, panuje chaos i zamieszanie. To co znaliśmy, za chwilę się rozpadnie- wszyscy zginą. By się tam dostać muszą uwolnić porwanego Cindera, bo dzięki tylko jego mocom mogą przedostać się na drugą stronę 'eterowej ściany'. Spod panującego chaosu Perry i Aria muszą skłonić do współpracy oba skłócone od stuleci plemiona, i wraz z nimi przedostać się do Wielkiego Błękitu, zanim żywioł ich pochłonie. Czyli innymi słowy, mają bardzo dużo roboty. Czy przeciwności losu ich od siebie oddalą? By się tego dowiedzieć, koniecznie musicie przeczytać tę książkę.
Czym jest tytułowy Wielki Błękit? Możemy tutaj użyć wielu określeń, namyślać się, czy szukać informacji w książce. Ja też tak robiłam, nie martwcie się. Ale po przeczytaniu książki odpowiedź przyszła mi z taką łatwością, że aż mnie to zaszokowało, a mogę nawet rzec, zirytowało. Przecież tyle myślałam! Ale nie zawsze mocne dążenie do prawdy jest skuteczniejsze od poczekania na idealną chwilę. Albo jest.
Każdy ma swój Wielki Błękit. Kącik w którym czuje się bezpiecznie, gdzie zawsze może wrócić. Miejsce, w którym czujemy się jak w domu, bo jest naszym domem.
Nasi bohaterowie szukali takiego miejsca, gdzie będą mogli żyć spokojnie, bez strachu o jutro. Czy im się udało?
"- Twoje spodnie opadają naturalnie?
Roześmiał się.
- Tak. Poczekaj, aż zjadą jeszcze niżej, będzie bardzo naturalnie."
Tym razem mamy tu masę akcji, decyzji od których zależą losy wszystkich ludzi i ... lojalności! Wszystko aż iskrzy humorem i zarazem powagą oraz desperacją.
A skoro wspominamy o lojalności, każdy z bohaterów w tej części był niesamowity! Nawet lekko nielubiany przeze mnie ojciec Sorana zyskał wiele punktów. A nawet masę. Perry, Aria, Marron, Cinder, Soran, Roar i inni- wszyscy wykazali się odwagą, i pokazali na co ich stać. Wszyscy mieli ten sam cel- przeżyć. To ich zjednoczyło i wypełniło całą książkę wartościowymi wątkami.
Muszę stwierdzić, że ja również coś z tego wyniosłam. Może nie za dużo- no ale to zawsze coś!
Książka nie jest wybitna, nie spodziewajcie się po niej czegoś niemożliwego, bo jest to luźna młodzieżówka, która swoją lekkością, a zarazem niezwykłością przykuwa uwagę czytelnika.
No i jak mogłabym zapomnieć o miłości! Miłość miłością, ale przywiązanie do siebie głównych bohaterów i ich ciekawe rozmowy mogę uznać za słodkie... :D
Trylogia ta zawieruszyła się w moim serduszku i jestem pewna, że jej nie zapomnę. Bitwy, wszędzie walka... Kocham takie klimaty!
"Wreszcie dziękuję Wam, Drodzy Czytelnicy - za to, że zechcieliście poznać historię dziewczyny i chłopaka, którzy dokonali czegoś niezwykłego. Kolej na Was. Obierzcie właściwy kurs i odnajdźcie swój Wielki Błękit. Wiem, że Wam się uda."
Muszę stwierdzić, że tą część czytało mi się najlepiej z wszystkich trzech. Podejrzewam, że to dla tego, że było tu dużo akcji, a sam fakt, że to już koniec historii zmiękcza moje serce. Nie będę się nad tym rozwodzić, dodam tylko tyle, że jeśli komuś podobały się wcześniejsze części, to bez zbędnego gadania musi przysiąść do czytania tej książki. Pozdrawiam i do następnej recenzji.
9/10
Jak na razie czytałam tylko pierwszą część tej serii, ale jak tylko nadarzy mi się okazja, to zabiorę się za pozostałe tomy. I mam nadzieję, że się nie zawiodę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Książki są lekkie i szybko się czyta, myślę, że się nie zawiedziesz.
UsuńPozdrawiam! :)
Przeczytałam całą trylogie i bardzo mi się ona podobała.
OdpowiedzUsuńhttp://lowczyni-ksiazek.blogspot.com/
Cieszę się! :) Naprawdę była niezła.
UsuńPozdrawiam.
Przeczytałam dwie pierwsze części i bardzo mi się podobały. Tej trzeciej części jakoś nie mogę upolować w bibliotece ...
OdpowiedzUsuńP.S. Jestem tu pierwszy raz i bardzo mi się podoba, szablon też ciekawy :)
*Bibliotekarko, proszę mi tu zaraz ją sprowadzić!*
UsuńWielki Błękit jest niesamowitym zakończeniem.
Dziękuję i pozdrawiam.
Genialny post dzięki za polecenie książki jest nie ziemska
OdpowiedzUsuńhttp://hidewannatruthandlove-historia.blogspot.com/
Dziękuję i bardzo się cieszę, że Ci się spodobała!
UsuńPozdrawiam!
Patrycja <3
OdpowiedzUsuńCzyżby Wika?
Usuńwhoaah! Dziękuję! :)
OdpowiedzUsuńŚwietny post, może przeczytam :)
OdpowiedzUsuńja juz obserwuję i czekam na rewanz ;)
http://xblueberrysfashionx.blogspot.com/